Przemysław Czapliński o "Księgach Jakubowych"



Data: 21.10.2014

Komponowanie książki trwało sześć lat - wierzę jednak, że Księgi Jakubowe pozostaną w polskiej literaturze na trwałe - w Gazecie Wyborczej ukazała się inspirująca recenzja najnowszej powieści Olgi Tokarczuk autorstwa Przemysława Czaplińskiego.

W tekście zatytułowanym "Księgi Jakubowe", czyli dwieście lat samotności literaturoznawca przedstawia i analizuje główne wątki powieści. Jakuba Franka nazywa "religijnym kłusownikiem", dla którego religia była "na przemian przedmiotem ślepej wiary i interpretacji, mozolnej powtórki i ustawicznej zmiany. Księgi święte traktował jako punkt wyjścia do monologowych dociekań. W towarzystwie Franka poczuć można ożywczy powiew profanacji. Zamiast traktować religię jako pochodną Boga, traktowal Boga jako pochodną religii. Zmieniał oblicze i kształy Boga, odbierając ówczesnym Kościołom monopol na wiarę."

Zdaniem Czaplińskiego równie ważną postacią co Jakub Frank jest w powieści ksiądz Benedykt Chmielowski - autor pierwszej polskiej encyklopedii.

"Są jak symetryczne odbicia: ksiądz wierzy, że istnieje tylko jedna prawdziwa wiara i że cała wiedza została spisana w księgach. Trzeba ją jedynie uporządkować w hasłach. Frank sądzi, że obecność Boga w świecie wymaga ustawicznej pogoni myślowej i że reguły wiary trzeba ciągle modyfikować."

Olga Tokarczuk w Księgach Jakubowych rewoltuje też zdaniem cenionego krytyka obraz Rzeczpospolitej Obojga Narodów:

"U Sienkiewicza wojna wkraczająca do Polski jest zakłóceniem dobrego ładu. W powieści Tokarczuk, dziejącej się sto lat później, porządek społeczny pozostal bez zmian, ale jawi się on jako mieszanina bałaganu i przemocy w majestacie prawa."

Tekst Przemysława Czaplińskiego "Księgi Jakubowe, czyli dwieście lat samotności ukazał się w Gazecie Wyborczej we wtorek 21 października.